poniedziałek, 10 października 2016

Co mówi Google o naszym bogactwie

Miernik zamożności kraju jest tu pretekstem do zachęcenia osób, które jeszcze nie korzystały z usługi Google Public Data Explorer, aby rzuciły na nią okiem i być może dostrzegły w niej potencjał dla swojej pracy zawodowej czy nauki, zwłaszcza na studiach. Wystarczy kliknąć ten link.

Narzędzie: Eksplorator Danych Publicznych
Kategoria: Bazy danych
Temat: Wykorzystanie interfejsu EDP do uzyskiwania danych statystycznych
Poziom trudności: 2/3
Wielkość dokumentu: ok. 3200 znaków, 4 ilustracje

Tytułem krótkiego wstępu - Google stara się pośredniczyć w przekazywaniu danych z renomowanych instytucji statystycznych na całym świecie. Firma stworzyła w 2010 roku tzw. Google Public Data Explorer (czyli Eksplorator Danych Publicznych) , który obecnie dostępny jest w 40 wersjach językowych. Dostęp do twardych danych statystycznych jest absolutnie niezbędny dla wielu grup zawodowych. Naukowcy i studenci są w najbardziej naturalny sposób ich konsumentami, ale przecież sięgają po nie także uczniowie i nauczyciele, dziennikarze, autorzy książek, uczestnicy dyskusji w mediach społecznościowych i wszelkie zainteresowane osoby.



Zachętą niech będzie miernik o nazwie PKB per capita, PSN (stałe dolary międzynarodowe z 2005 r.). Pokazuje on wielkość najważniejszego miernika zamożności i aktywności ekonomicznej danego kraju, jakim jest Produkt Krajowy Brutto, ale naturalnie w przeliczeniu na jedną osobę (per capita, czyli na głowę). Co więcej, aby zachować porównywalność w czasie i przestrzeni, przyjęto metodę mierzenia wg tzw. parytetu siły nabywczej PSN (mierzenie przez przeliczanie kursem walutowym jest mylące) oraz w walucie o stałej wartości, którą jest umowny dolar międzynarodowy o wartości z 2005 r. Bazą danych są liczby z Banku Światowego, jednej z najważniejszych instytucji ekonomicznych świata.

Wykres, jaki powstał przy tak przyjętych założeniach, obejmuje lata od 1990 do 2014 roku, a więc pokazuje postęp, jakiego dokonał nasz kraj. Obejmuje tylko trzy kraje, a więc Polskę i jej dwóch sąsiadów, Niemcy i Czechy.


Sama postać wykresu to naturalnie nie wszystko. Wartość interfejsu Google polega na tym, że jest to wykres interaktywny, jaki na dodatek możemy samodzielnie modyfikować. A zatem, przyjrzyj się kilku możliwościom.

Wykres obejmuje cały badany okres, ale możesz uchwycić suwaki dat i przesunąć je, zakreślając np. lata 2000-2010. Wtedy zmieni się też zakres dat pod samym wykresem i naturalnie sam wykres, który zostanie "przycięty" do tego okresu.


Po przesunięciu kursora myszy nad nazwę państwa czy linię zostanie ona uwypuklona, a inne przygaszone. Zobaczysz też dane dla rozmaitych dat.

Możesz w dowolnej chwili usunąć lub dodać kraje do wykresu, zaznaczając pola wyboru w lewym panelu lub usuwając zaznaczenia. W ten sposób możesz porównywać rozmaite kraje.


Jeśli zechcesz pokazać komuś żywy wykres, po wybraniu jego ostatecznej postaci kliknij przycisk z łańcuszkiem w prawym górnym rogu interfejsu i skopiuj link, a następnie prześlij innym osobom czy pokaż w Facebooku lub innym serwisie społecznościowym. Kliknięcie linku uruchamia żywy wykres w zaprojektowanej przez ciebie postaci.

Mam nadzieję, że ten prosty przykład dostatecznie dobrze pokazuje korzyści z interfejsu EDP - wrócimy jeszcze do niego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nowości Helionu