piątek, 21 lipca 2017

Formularze Google – szybki start

Aby utworzyć formularz w systemie Dysk Google, sięgnij w rozwijanym menu Nowy do polecenia Formularze Google.

Na ekranie zobaczysz szkielet formularza z zalążkiem pierwszego w ankiecie pytania.

W polu tytułu formularza, w miejscu Fomularz bez nazwy, wpisz nazwę formularza, np. Stolice państw (przyjmijmy, że tworzymy test z geografii). Pod tytułem możesz także podać słowny opis formularza, np. podać jego cel.

Załóżmy dla naszych celów, że utworzymy formularz pytający o stolice trzech państw.

W polu pierwszego pytania, w miejsce Pytanie bez tytułu, wpisz pierwsze pytanie, np. Wskaż stolicę Boliwii.

W polu opcja 1 wpisz nazwę miasta, np. Lima.

Kliknij Dodaj opcję i wpisz drugie miasto, np. La Paz.

Kliknij Dodaj opcję i wpisz trzecie miasto, np. Quito.

Ponieważ drugie pytanie ma analogiczną postać, kliknij na dole formularza ikonę Duplikuj. Spowoduje to powielenie wprowadzonego pytania, co pozwoli jedynie zmienić podane w nim nazwy.

W skopiowanej sekcji zmień nazwy państwa i miast.

Powtórz tę czynność po raz kolejny, aby utworzyć trzecie pytanie.

Ostatecznie uzyskasz zestaw trzech pytań z wariantami odpowiedzi.

Masz już gotowy formularz edukacyjny testujący znajomość stolic. Wstaw kursor do pola z nazwą pliku na górze i zobaczysz, że program automatycznie wstawi tam podany wcześniej tytuł formularza - naturalnie możesz podać dowolną nazwę pliku.

Kliknij ikonę podglądu, aby zobaczyć formularz.

Zobaczysz formularz z przyciskami radiowymi do klikania. Możesz je zaznaczyć.

Wróć do edycji (przycisk na górze) i na karcie Odpowiedzi kliknij ikonę arkusza kalkulacyjnego.

W arkuszu będą notowane odpowiedzi twoich respondentów. Możesz wybrać istniejący arkusz lub utworzyć nowy.

System utworzy arkusz z kolumnami odpowiadającymi pytaniom. Pierwsza kolumna to sygnatura czasowa odpowiedzi.

Zanim przetestujesz działanie, wykonaj jeszcze dwie drobne czynności.

Wróć do edycji formularza. Kliknij teraz przycisk Wyślij, co spowoduje wyświetlenie okna Wyślij formularz.

Kliknij w nim przycisk adresu internetowego wskazany strzałką. W kolejnym oknie kliknij Kopiuj, aby skopiować do schowka link do formularza.

Wklej link na nowej karcie przeglądarki i obejrzyj formularz w działaniu. Wypełnij go i prześlij.

Na karcie Odpowiedzi możesz zobaczyć, jak system zapisuje udzielone odpowiedzi w postaci graficznej, kumulując naturalnie odpowiedzi użytkowników.

W arkuszu kalkulacyjnym zobaczysz, jak system zapisuje odpowiedzi w postaci rekordów bazy danych.

Masz już z grubsza orientację, jak buduje się formularz. Kolejne w cyklu poradniki pokażą wiele przydatnych szczegółów, najważniejszy krok został już jednak zrobiony.


Formularz w działaniu:

https://goo.gl/forms/WhM318Gtz85Dx5492

Arkusz z danymi:

https://docs.google.com/spreadsheets/d/1x1uzaJok8CIRT_wkL3QrbH0szlN2YmVaWCrwvO8byAY/edit?usp=sharing

5 komentarzy:

  1. Bardzo przydatny wpis! Korzystam z Google i różnych jego narzędzi typu gmail, dokumenty czy arkusze google, ale o istnieniu formularzy nawet nie wiedziałem, a z tego co widzę to bardzo dobra sprawa. Już widzę u siebie kilka zastosowań dla nich. Dzięki wielkie! :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja z formularzy korzystam bardzo często. Są przydatne i fajnie działają. Mam też do nich wszędzie ciągły dostęp. Ogólnie to Google oferuje całkiem niezły pakiet narzędzi biurowych :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję za szczegóły poradnik. Normalnie nigdy nie miałem styczności z formularzami (raczej działam na arkuszach kalkulacyjnych), ale ostatnio się wdrażam i jest to całkiem użyteczne narzędzie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Od niedawna zacząłem korzystać z formularzy google i muszę przyznać że ta firma rozrasta się w ogromnym tempie i myślę że niedługo będzie w stanie zawojować komputery w stu procentach, przetrzymywanie plików w chmurze i zapisywanie na bieżąco wyników naszej pracy znacznie nam ją ułatwia

    OdpowiedzUsuń
  5. Myślę że warto będzie zastanowić się nad tym czy zacząć pracę z narzędziami Google, ponieważ temacik wydaje się być interesujący, miałam styczność jedynie z Googlowskim "Wordem" no i muszę przyznać że dostęp do dokumentów w każdym miejscu na ziemi jest przodującym argumentem by zacząć używać właśnie Google w biurze :)

    OdpowiedzUsuń

Nowości Helionu