poniedziałek, 25 maja 2009

Twitter: ćwierkanie do kamery

Twitvid.io to jedna z dziesiątek zewnętrznych aplikacji wspomagających działanie Twittera. Dzięki niej możemy przesłać na serwer lub zarejestrować za pomocą kamerki internetowej nagranie wideo i umieścić je w Twitterze.
  • Przejdź na stronę http://twitvid.io/
  • Zaloguj się u góry do Twittera.
  • Wpisz treść wiadomości. Niestety, polskie litery są “krzaczone” po przekazaniu wiadomości do Twittera.
image
Kliknij Record from webcam, jeśli chcesz nagrać coś przez kamerę, albo Choose Video File, jesli chcesz załadować wideo z dysku.
  • Jeśli nagrywasz przez kamerę, po kliknięciu Record… ukaże się flashowy interfejs – kliknij Zezwól.
  • Kliknij Start recording.
  • Nagraj coś, a potem zatrzymaj nagrywanie.
  • Kliknij Upload Video.
  • W kolejnym etapie kliknij Go to video.

image
Tutaj możesz obejrzeć swoje wideo. W Twitterze znajdziesz od razu swój wpis, razem z odsyłaczem do Twitvid.io.

Nagranie możesz także zagnieździć w blogu – kod znajdziesz w Share. Oto przykład:

W swoim blogu możesz także umieścić widżet z nagraniami – na przykład w skrzydełku.

Memiary: prywatny dzienniczek

Memiary to jeden z bardziej udanych i przydatnych serwisów internetowych, choć zazwyczaj cieszy się nim wyłącznie użytkownik. To miejsce, w którym w absolutnej prywatności notujemy warte upamiętnienia codzienne wydarzenia. Coś w rodzaju znanych jeszcze średniemu pokoleniu papierowych pamiętników, którym powierzało się kiedyś rozterki serca.

Założenie pamiętnika jest banalnie proste.

  • Przejdź na stronę www.memiary.com
  • W polu E-mail or username podaj swój e-mail lub nazwę.
  • Kliknij Sign up / sign in.
image
  • W kolenym etapie wpisz hasło.
  • W następnym etapie kliknij Proceed.

Zostaniesz przeniesiony bezpośrednio do trybu edycji zdarzenia.
image
Wystarczy już tylko wpisać treść i nacisnąć Enter. W każdym polu mieści się do 160 znaków, pól masz pięć. W dowolnej chwili możesz dokonać reedycji danego wpisu, klikając Edit.
Jak się wydaje, powinno to z powodzeniem wystarczyć – w końcu nie chodzi o elaboraty, a jedynie o krótkie notki, które pozwolą w przyszłości przypomnieć sobie o jakichś interesujących wydarzeniach.

Polecenia Past: Week | Month | Year | All Time pozwalają wyświetlić nie tyle ubiegły, co bieżący okres, a także wszystkie zapisane wydarzenia. Rozwijana lista Date wyświetla tylko te daty, w których zostało coś zapisane.

Nad polami edycyjnymi są odsyłacze do poprzednich dni tygodnia. Polecenie Browse - by date pozwala przejść do dowolnego dnia, jeśli zechcemy po jakimś czasie coś w nim odnotować.
Jeśli będziesz stosować we wpisach tzw. hashtagi, czyli na przykład #randka, będziesz mógł przeszukiwać zapiski także według tych etykiet – Browse – by tags.

Są jeszcze ustawienia, czyli Settings.

W sekcji e-mail możesz podać swój adres pocztowy. Posłuży w razie czego do przypomnienia hasła.

W sekcji Password możesz zmienić hasło.

W sekcji Twitter możemy zintegrować serwis z Twitterem, tj. zyskać możliwość wysyłania prywatnych wiadomości z Twittera do bazy Memiary – podaj nazwę użytkownika w Twitterze, po czym kliknij Setup. Przejdź do Twittera i wpisz follow memiary. Odczekaj, aż odwzajemni śledzenie i wyślij mu podaną w ustawieniach Memiary prywatną wiadomość d memiary #activate podanykod. Zaczekaj spokojnie na odpowiedź weryfikacyjną (to może jakiś czas potrwać).

Od tego momentu będziesz mogła tworzyć wpisy z poziomu Twittera, stosując przykładową składnię:

d memiary #2 Dostałam podwyżkę od szefa.

Wiadomość zostanie umieszczona na twoim koncie danego dnia, w pozycji oznaczonej numerem #x (x – od 1 do 5).

W sekcji Export możesz wyeksportować strumień informacji jako kanał RSS lub w postaci pliku w standardzie iCal, który można zaabonować np. w Kalendarzu Google. Trzeba jednak zauważyć, że polskie literki zapisane w Memiary “krzaczą się” w Kalendarzu, co brzydko wygląda.

Doświadczenie podpowiada, że Memiary jest prostym i efektywnie działającym dziennikiem, a przeglądanie informacji z ostatnich miesięcy może być i przydatne, i przyjemne. Na pewno warto wypróbować.

niedziela, 24 maja 2009

Twitter: wyszukiwanie

Założyliśmy już konto w Twitterze, znamy też podstawy obsługi tego systemu. Teraz trzeba się przyjrzeć, jak wyszukiwać informacje, jak stosować składnię.

Podstawą jest naturalnie strumień wpisów – im więcej osób obserwujemy, tym szybciej się ta “taśma” przesuwa. W Twitterze jest kilkanaście milionów osób, więc gdyby każda z nich publikowała jeden wpis dziennie, co sekundę pojawiałoby się na taśmie 20 wpisów – nie do ogarnięcia, zatem obserwujemy jedynie te osoby, które nas interesują. Przy kilkudziesięciu osobach widoczna taśma przedstawia zwykle “urobek” z kilku godzin – 20 pozycji. Jeśli jesteś ciekawa, co było wcześniej, przewiń stronę na dół i kliknij More.

Chętnie wykorzystywanym narzędziem jest oczywiście wyszukiwarka pracująca w czasie rzeczywistym, która pojawiła się w Twitterze kilka tygodni temu, a w której jest dostępna całkiem rozbudowana składnia.

Gdy wpiszesz w polu wyszukiwania wyraz kluczowy i klikniesz ikonę lupy, serwis wyświetli listę najnowszych wpisów – wyraz może być zarówno w treści, jak i być nazwą użytkownika.

image

Jesli chcesz stale obserwować pojawianie się danych wyrazów kluczowych, po wykonaniu wyszukiwania możesz kliknąć polecenie Save this search. Będzie ono widoczne w sekcji Saved searches, a gdy klikniesz takie zapisane wyszukiwanie, system wyświetli najbardziej aktualne wyniki.

image

Gdy w polu wyszukiwania wpiszesz dwa (lub więcej) wyrazy kluczowe, są one traktowane jako iloczyn (koniunkcja) warunków, a mówiąc bardziej ludzkim językiem, muszą wystąpić we wpisie jednocześnie, aczkolwiek nie muszą następować po sobie – mogą się znajdować w dowolnym miejscu wpisu.

Gdy na przykład wpiszesz windows live, znajdziesz te wyrazy we wpisie m.in. w takiej postaci:

Windows listeners click here to listen live

Jeśli zależy ci na dokładnym brzmieniu jakiejś frazy, ujmij ją w cudzysłów, czyli ”windows live”. Wtedy widoczne będą tylko te wpisy, w których te wyrazy występują właśnie po sobie, w podanej kolejności.

realmente son muy utiles algunas funciones de Windows Live

Jeśli chcesz znaleźć wpisy z jakimkolwiek z podanych wyrazów kluczowych, połącz je operatorem alternatywy (sumy) warunków OR. Wtedy znajdziesz najnowsze wpisy, w których pojawia się którykolwiek z tych wyrazów.

Legia OR Wisła

Jesli chcesz znaleźć którekolwiek pojęcie wielowyrazowe, zastosuj wyszukiwanie z użyciem operatora OR, ale pojęcia ujmij w cudzysłowy:

“Google Gmail” OR “Windows Mail”

Jesli chcesz wyświetlić jakiś wyraz kluczowy, ale nie chcesz, aby widoczne były wpisy zawierające inny wyraz kluczowy, ujmij warunek następująco:

legia –wisła

W takim przykładzie zobaczysz wyłącznie wpisy, w których pojawia się pierwszy wyraz, ale wykluczone zostaną te wpisy z wyrazem legia, w których pojawia się także wisła.

Oczywiście możesz także wyszukać wisła –legia :-)

Pod polem wyszukiwania są umieszczone najpopularniejsze tematy, aczkolwiek dla Polaków są one akurat mało przydatne. Kliknięcie takiego wyszukiwania powoduje wyświetlenie aktualnego stanu wpisów – w polu wyszukiwania zobaczysz od razu składnię.

W Twitterze możemy też zobaczyć tak zwane hashtagi, czyli szczególne etykiety nadawane wyrazom we wpisach. Widać je też na liście popularnych wyszukiwań w Trending Topics. To osobny temat, ale od razu zauważ, że kliknięcie takiego hashtagu prowadzi do wyszukania informacji z daną etykietą.

image

Dowolną etykietę możesz znaleźć, wpisując po prostu w polu wyszukiwania polecenie

#wyraz

Wpisy danej osoby znajdziesz, wpisując w wyszukiwarce polecenie

from:nazwa_uzytkownika

image

Z kolei wszystkie wiadomości wysłane do danej osoby przez innych użytkowników, oznaczone jako @osoba, znajdziesz za pomocą polecenia

to:nazwa_uzytkownika

image

Wiadomości z danym wyrazem kluczowym wysłane z okolic danego miejsca (jak ten Twitter to rozpoznaje? po lokalizacji wpisanej przez użytkownika?) znajdziesz za pomocą polecenia

“wyraz” near:”miejsce”

image

Wiadomości wysłane z okolic Cieszyna znajdziesz poleceniem

near:Cieszyn

A wiadomości z okolic 50 mil od Katowic poleceniem

near:Katowice within:50mi

Ale to już naprawdę zakrawa na jakieś czary.

Wiadomości z wyrazem kluczowym wysłane 23 maja 2009 i później odnajdziesz za pomocą przykładowego polecenia

"windows live writer" since:2009-05-23

Zaś wiadomości wysłane do danego dnia włącznie, za pomocą przykładowego polecenia

"windows live writer" until:2009-05-23

Dość na dzisiaj.

sobota, 23 maja 2009

Google Alerts

Google Alerts jest usługą firmy Google, dzięki której możemy regularnie otrzymywać raporty o zasobach pojawiających się w Internecie. Przychodzą one pocztą lub też możesz je abonować w czytniku kanałów RSS. Warto mieć konto założone w Google, gdyż będziemy mogli zarządzać alertami.

image

  • W wyświetlonym formularzu, w polu Search terms, podaj wyrazy kluczowe, które Google ma wyszukiwać.

Gdy podasz wyrazy kluczowe, Google będzie wyszukiwać wyrazy występujące gdziekolwiek w dokumentach. Gdy ujmiesz je w cudzysłów, wyszuka dokładnie taką frazę. Generalnie, powinny to być raczej nazwy własne (np. Windows Live Writer) czy utarte frazy (excel tips), aby raporty nie były zbyt niesprecyzowane.

  • W polu Type wybierz zakres wyszukiwania.

Comprehensive obejmuje wszelkie przeszukiwane przez Google zasoby, ale możesz ograniczyć zakres do WWW, wiadomości lub grup dyskusyjnych. Szkoda, że nie ma opcji oddzielnego przeszukiwania blogów – Google udostępnia przecież własną wyszukiwarkę blogów.

  • W polu How often możesz określić częstotliwość przysyłania raportów.

Możliwości to raz dziennie, raz tygodniowo, a także za każdym razem, gdy Google znajdzie coś wartego odnotowania.

  • W polu Deliver to podaj swój adres mailowy lub wybierz czytnik RSS.

Jeśli nie masz konta w Google, możesz tworzyć alerty przesyłane na dowolny adres e-mail, nie tylko Google. W obu wypadkach wymagane jest potwierdzenie chęci otrzymywania alertu. 

Gdy tworzysz alert, będąc zalogowanym na konto w Google, masz jeszcze możliwość wybrania czytnika RSS Google Reader jako miejsca dostarczania alertów.

Widok raportu w Google Readerze:

image

Jeśli masz konto w Google, możesz zarządzać alertami. Gdy na stronie alertów klikniesz polecenie You can also sign in to manage your alerts, zostaniesz przeniesiony na stronę zarządzania, gdzie możesz tworzyć, usuwać oraz zmieniać definicje alertów. Po kliknięciu Edit możesz zmienić poszczególne elementy definicji, a potem kliknąć przycisk Save.

image

W sumie możesz utworzyć do tysiąca alertów. W rzeczywistości z powodzeniem wystarczy kilka, góra kilkanaście – większa ilość byłaby trudna do ogarnięcia. Praktyka pokaże, na ile dana definicja jest trafna – zawsze możesz ją zmodyfkować.

WikiFortio: przesyłanie dużych plików

Zdarzyło się wam, że musieliście przesłać komuś duży plik? Pewnie wielu osobom tak. Wszystkie systemy pocztowe pozwalają załączać pliki do listów, ale ich wielkość jest ograniczona. Przykładowo, Gmail pozwala dołączać 20 megabajtów, czyli w rzeczywistości nie więcej niż 18. A jeśli mamy akurat nagranie wideo mające kilkadziesiąt megabajtów, robi się problem.
Na szczęście w Internecie są serwisy, które pozwalają umieszczać na serwerach, na pewien czas, pliki o znacznych rozmiarach. Wystarczy przesłać naszemu odbiorcy link do takiego pliku, a gdy ten pobierze go z serwera, będziemy mogli spokojnie plik usunąć. Jednym z wygodnych narzędzi jest WikiFortio, który pozwala przesłać 100-megabajtowy plik.
image
  • W sekcji Upload a File kliknij przycisk Wybierz plik i znajdź plik na dysku swojego komputera.
  • Kliknij Upload.
Teraz musisz chwilę odczekać, aż plik zostanie załadowany na serwer. W naszym przykładzie przesyłamy 13-megabajtowy plik PDF.
image
Gdy plik zostanie załadowany, serwis wyświetli informacje o nim i linki.
image
Domyślnie plik pozostaje na serwerze 89 dni. Możemy samodzielnie ustalić okres w przedziale od 1 do 99 dni.
Link to download to link, który musimy zanotować, aby podać go odbiorcy,.
Edit link to link, który pozwoli nam dokonać reedycji parametrów, na przykład zmienić okres ważności pliku.
Możesz jeszcze podać swój adres email i opis – na adres dostaniesz dane o pliku. Jeśli chcesz zabezpieczyć plik przed nieuprawnionym pobieraniem, wstaw hasło, korzystając z polecenia Protect with a password. Hasło to musisz posłać odbiorcy.
A teraz popatrzmy na to z punktu widzenia odbiorcy, który odbiera od nas wiadomość o pliku czekającym na pobranie.
Po kliknięciu dostarczonego linku odbiorca zobaczy interfejs pobierania.
image
W naszym przykładzie musi podać hasło dostarczone przez nadawcę, które wstawia w polu Enter password.
Po kliknięciu Download przeglądarka przystępuje do pobierania pliku, który ląduje na dysku odbiorcy.
Jeszcze inną metodą jest przekazanie odbiorcy numeru ID pliku – po wstawieniu go na stronie głównej do sekcji Download File odbiorca zostanie przeniesiony na stronę pobierania.
W sumie, jak widać, proste i wygodne.

piątek, 22 maja 2009

Twitter: podstawy obsługi

Gdy już wiemy, jak założyć konto w Twitterze, powinniśmy poznać techniki obsługi i zrozumieć interfejs. Jest on razie (maj 2009) w języku angielskim (drugim jest japoński) i należy mieć nadzieję, że w nieodległym czasie pojawi się także w języku polskim. Na razie musimy sobie radzić z anglojęzycznymi poleceniami.
Najważniejsze jest oczywiście umieszczanie wiadomości. Twitter dopuszcza maksymalnie 140 znaków w okienku. Gdy będziesz wpisywać tekst, liczba dostępnych jeszcze znaków będzie się sukcesywnie zmniejszać.
image
Jeśli z rozpędu przekroczysz liczbę 140 znaków, nad okienkiem pojawi się czerwona liczba ze znakiem minus mówiąca, o ile przekroczyłeś limit, a ponadto wygaśnie przycisk Update.
Gdy skończysz wpisywanie, kliknij Update, co spowoduje umieszczenie wpisu w strumieniu. Będzie on widoczny przynajmniej przez chwilę na pierwszym miejscu, natomiast pod samym formularzem edycji będzie zawsze widoczny twój ostatni wpis, niezależnie od tego, kiedy go wpisałeś. Liczba dotychczasowych wpisów będzie też widoczna w prawym panelu, przy odsyłaczu Updates.
image
Strumień wpisów – twoich, a przede wszystkim osób, które śledzisz – zawiera graficzne awatary, same wpisy wraz z ewentualnymi linkami, a także czas, jaki upłynął od umieszczenia wpisu.
Listę wyłącznie twoich wpisów zobaczysz, gdy klikniesz polecenie Updates lub Profile – prowadzą one na stronę z twoim profilem, czyli na przykład http://twitter.com/JanWirtualny.
Gdy zechcesz wycofać wpis, przesuń nad niego kursor – zobaczysz wtedy ikonę kosza (tutaj oznaczoną czerwoną elipsą).
image
Gdy ją klikniesz, system zapyta, czy na pewno chcesz usunąć. Gdy klikniesz OK, wpis zniknie.
image
Możesz udzielić komuś odpowiedzi na jego wpis. Gdy przesuniesz kursor nad wpis, zobaczysz zakrzywioną strzałkę.
image
Kliknięcie strzałki spowoduje umieszczenie w formularzu edycji nazwy tego użytkownika poprzedzonej znakiem @. Gdy wpisze treść i klikniesz przycisk Reply, w strumieniu zostanie umieszczona twoja odpowiedź.
image
Pamiętaj, że odpowiedzi będą widoczne dla wszystkich osób, które śledzą twój strumień.
Wygląda to tak:
image
Zwróć jeszcze uwagę, że wszystkie skierowane do ciebie odpowiedzi, czyli mające prefiks @twoja_nazwa, będą widoczne zbiorczo, gdy w prawym panelu klikniesz polecenie @twoja_nazwa, tak jak tutaj @JanWirtualny.
image
Masz także możliwość wysyłania do korespondentów prywatnych wiadomości (direct message), które będą widziane wyłącznie przez niego.
Najprościej jest wpisać d nazwa_uzytkownika, a potem treść wiadomości. Gdy wpiszesz w oknie d nazwa, nad formularzem pojawi się komunikat Direct message Nazwa, co sygnalizuje, że redagujemy prywatną wiadomość. Kliknięcie Send spowoduje wysłanie wiadomości.
image
Na moment wyskoczy też pasek potwierdzający wysłanie.
image
Prywatne wiadomości – odebrane i wyslane – zobaczysz po kliknięciu w prawym panelu Direct Messages.
image
Zauważ, że możesz tutaj redagować prywatne wiadomości do innych osób, wybierając z listy Send swojego korespodenta i wpisując treść w formularzu. Jest to dobre wtedy, gdy akurat nie pamiętamy dokładnej nazwy. Gdy ją pamiętamy, szybciej i wygodniej jest użyć opisanej wyżej techniki d nazwa.
Powrót do strony głównej wymaga kliknięcia Home.
O dalszych technikach powiemy w następnych odcinkach.

czwartek, 21 maja 2009

Twitter: zakładamy konto

Najpopularniejszym obecnie systemem mikroblogów jest bez wątpienia Twitter, w którym na obecną chwilę (maj 2009) zarejestrowało się już kilkanaście milionów osób. “Mikroblogują” w nim także liczni celebryci, śledzeni nieraz przez dziesiątki i setki tysięcy użytkowników serwisu.
Na pewno warto wiedzieć, jak założyć konto i jak postawić pierwsze kroki w serwisie. Twitter obrasta też licznymi aplikacjami wspomagającymi, które rozszerzają możliwości systemu – będziemy o nich pisać osobno.
  • Przejdź na stronę www.twitter.com
  • Kliknij zielony przycisk Get Started – Join.
image
  • W polu Full name podaj swoje imię i nazwisko (nie musi być prawdziwe, nikt tego nie sprawdza).
  • W polu Username podaj nazwę ekranową.
  • W kolejnych polach podaj hasło i adres poczty elektronicznej.
  • W polu Type the words above przepisz wyświetlone wyżej wyrazy weryfikujące.
  • Kliknij Create my account.
image
W kolejnym kroku możesz sprawdzić obecność swoich znajomych z danego systemu pocztowego, jednak trzeba podać hasło do poczty. Możesz pominąć ten etap i kliknąć na dole Skip this step.
W następnym etapie system wyświetla listę przykładowych osób, które możesz śledzić w Twitterze. Dla próby zaakceptuj je, aby mieć na początek garść osób do śledzenia. Potem będziesz mógł je usunąć.
  • Kliknij Finish.
Zostanie wyświetlony interfejs Twittera i najnowsze wpisy przykładowych osób.
image
Jesli zechcesz, dodaj do listy Jana Wirtualnego. Przejdź na stronę https://twitter.com/JanWirtualny i kliknij przycisk Follow. A jeśli chcesz, to dodaj jeszcze do swojej listy osobnika pod adresem https://twitter.com/Wimmer.
To tyle na dzień dobry. Poszukaj adresów swoich znajomych – zawsze możesz także skorzystać z adresów znajdujących się pod odsyłaczami Following_profile i Followers_profile w powyższych dwóch adresach.
Będziemy jeszcze pisać o ustawieniach systemu, a takze o przydatnych aplikacjach wspomagających działanie Twittera. Jest sporo fajnych rzeczy.
Miłej zabawy.